Filmowa Bystrzyca Kłodzka. Miasto, które zagrało w kilkunastu produkcjach
Bystrzyca Kłodzka jest jednym z najbardziej filmowych miast ziemi kłodzkiej. Zachowany średniowieczny układ ulic, kamienne mury, bramy, baszty i zabytkowe kamienice tworzą naturalną scenografię, której nie trzeba budować w studiu.
Na ekranie Bystrzyca występowała nie tylko pod własną nazwą. Udawała fikcyjne miasteczko Zielno, powojenne miasta na Ziemiach Zachodnich, przedmieścia Berlina, a nawet górską miejscowość we Francji. Zdjęcia realizowali tu między innymi Kazimierz Kutz, Aleksander Ford, Agnieszka Holland, Krzysztof Krauze i Bogusław Linda.
Dlaczego filmowcy wybierają Bystrzycę Kłodzką?
Największym atutem miasta jest jego autentyczność. Stare Miasto zachowało średniowieczny układ urbanistyczny, a wysokie kamienice stoją przy wąskich i stromych ulicach. Historyczne mury, przejścia, schody oraz różnice wysokości pozwalają tworzyć kadry przypominające miasta Europy Środkowej i Zachodniej.
Dla filmowców ogromne znaczenie ma również różnorodność plenerów. W niewielkiej odległości od siebie znajdują się:
rynek z ratuszem i kolumną Trójcy Świętej,
Mały Rynek,
Brama Wodna,
średniowieczne baszty,
kamienne mury obronne,
zabytkowy kościół,
dworzec kolejowy,
stare kamienice i wille,
most na Nysie Kłodzkiej,
Góra Parkowa i dawny basen.
Dzięki temu wiele różnych scen można nakręcić bez przenoszenia całej ekipy do odległych lokalizacji.
„Nikt nie woła”, film, który rozsławił Bystrzycę
Najważniejszym dziełem związanym z miastem jest film„Nikt nie woła” w reżyserii Kazimierza Kutza z 1960 roku. Produkcja została w całości nakręcona w Bystrzycy Kłodzkiej, która na ekranie wystąpiła jako fikcyjne powojenne miasteczko Zielno.
Film opowiada o ludziach próbujących rozpocząć nowe życie na Ziemiach Zachodnich. Puste mieszkania, obce domy i ślady pozostawione przez poprzednich mieszkańców doskonale współgrały z nastrojem miasta pod koniec lat 50. XX wieku.
W produkcji można rozpoznać między innymi:
Plac Wolności,
Mały Rynek,
ulicę Sienną,
ulicę Podmiejską,
most na Nysie Kłodzkiej,
dworzec Bystrzyca Kłodzka Przedmieście,
mury oraz uliczki starego miasta.
Mieszkańcy statystami
Podczas realizacji filmu Kazimierzowi Kutzowi brakowało statystów do scen zbiorowych. Z pomocą miał przyjść dyrektor miejscowej fabryki zapałek, który dowoził pracowników zakładu samochodami służbowymi na plan. Dzięki nim udało się zrealizować sceny przedstawiające mieszkańców powojennego Zielna.
Dziś na Małym Rynku mieści się Muzeum Filumenistyczne, przypominające o bystrzyckich tradycjach zapałczanych. Historia filmu oraz dawnej fabryki łączą się więc w tym miejscu w wyjątkowy sposób.
Film zaczyna się i kończy na dworcu
Pierwsze sceny „Nikt nie woła”, przedstawiające przyjazd przesiedleńców, nakręcono na stacji Bystrzyca Kłodzka Przedmieście. W finale filmu kamera ponownie wraca do tego miejsca. Dworzec symbolicznie otwiera i zamyka ekranową opowieść.
„Pierwszy dzień wolności”
Kilka lat po Kazimierzu Kutzu do Bystrzycy przyjechał Aleksander Ford, reżyser między innymi „Krzyżaków”. W mieście nakręcił fragmenty dramatu„Pierwszy dzień wolności”, którego premiera odbyła się w 1964 roku.
W filmie można rozpoznać willę przy ulicy Sienkiewicza 5, rynek, mury oraz schody prowadzące z ulicy Kościelnej poza obręb starego miasta. Ważnym plenerem była również okolica dawnego basenu na Górze Parkowej.
Filmowcom szczególnie spodobało się przejście przez mury miejskie pomiędzy ulicami Kościelną i Przyjaciół. Jego surowa architektura doskonale pasowała do historii rozgrywającej się tuż po zakończeniu II wojny światowej.
„Czterej pancerni i pies”
Bystrzyca Kłodzka pojawiła się również w kultowym serialu„Czterej pancerni i pies”. Okolice dawnego basenu i Góry Parkowej udawały przedmieścia Berlina, do których dotarła załoga czołgu Rudy 102 wraz z Szarikiem. Sceny realizowano na potrzeby odcinka „Pierścienie”.
Z kolei ulicą Podmiejską filmowi bohaterowie docierali w stronę miasta. Plac Wolności i okolice kolumny Trójcy Świętej można także zauważyć w ostatnim odcinku serialu zatytułowanym „Dom”.
Dla starszych mieszkańców Bystrzycy realizacja serialu była wielkim wydarzeniem. Do dziś przekazywane są wspomnienia o miejscach, w których ustawiano kamery, pracowała ekipa i pojawiali się popularni aktorzy.
„Nowy Jork, czwarta rano”
W 1988 roku Bystrzyca Kłodzka stała się ważnym plenerem debiutanckiego filmu Krzysztofa Krauzego„Nowy Jork, czwarta rano”. Reżyser wykorzystał szare, prowincjonalne oblicze miasta z okresu schyłkowego PRL.
Ważnym miejscem był dworzec kolejowy, który w opowieści symbolizował możliwość wyjazdu i rozpoczęcia innego życia. Produkcja otrzymała nagrodę za debiut na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, co pomogło Krauzemu uwierzyć we własne możliwości reżyserskie.
Później Krzysztof Krauze stworzył między innymi „Dług”, „Plac Zbawiciela” i „Papuszę”. Początek jego pełnometrażowej drogi filmowej jest jednak mocno związany właśnie z Bystrzycą Kłodzką.
„Sezon na leszcza”
W 2000 roku w mieście pracowała ekipa filmu„Sezon na leszcza” w reżyserii Bogusława Lindy. Zdjęcia powstawały między innymi przy ulicy Starobystrzyckiej oraz na Osiedlu Szkolnym, gdzie ulokowano mieszkanie jednego z bohaterów.
Praca popularnych aktorów wzbudzała ogromne zainteresowanie mieszkańców. Według lokalnych wspomnień ludzie obserwowali ekipę przez wiele godzin, a dzieci wchodziły nawet na drzewa, aby lepiej widzieć, jak powstają sceny.
„Boża podszewka II”
Sceny do serialu„Boża podszewka II” w reżyserii Izabelli Cywińskiej nakręcono między innymi na dziedzińcu Zespołu Szkół Ogólnokształcących przy ulicy Sempołowskiej. Serial przedstawiał powojenne losy osób przybywających na Dolny Śląsk.
Z historią filmu związali się także uczniowie bystrzyckiego liceum. W ramach projektu „Kadrowanie pamięci” próbowali odtwarzać ujęcia z filmu „Nikt nie woła” w miejscach, w których przed laty ustawiona była kamera. Realizowali również własne wersje scen z produkcji nakręconych w mieście.
Bystrzyca w „Pokocie” Agnieszki Holland
Jedną z najgłośniejszych produkcji realizowanych na ziemi kłodzkiej był„Pokot” Agnieszki Holland z 2017 roku. Film powstał na podstawie powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. Bystrzyca Kłodzka pojawia się w kilku ważnych scenach.
Ratusz na Placu Wolności zagrał posterunek policji. Zdjęcia wykonano także w Bibliotece Publicznej, przy ulicy Przyjaciół, na ulicy Podmiejskiej i przed kościołem św. Michała Archanioła. W finale wykorzystano panoramę miasta.
Miasto naprawdę pogrążyło się w ciemności
Jedną z najciekawszych historii jest realizacja sceny, w której bohater filmu „gasi światło” w mieście. Aby uzyskać odpowiedni efekt, w Bystrzycy rzeczywiście miano na chwilę wyłączyć prąd, pozwalając ekipie zarejestrować panoramę pogrążającą się w ciemności.
Kościół z zewnątrz był bystrzycki, wnętrze czeskie
W filmie można rozpoznać fasadę kościoła św. Michała Archanioła. Wnętrze świątyni widoczne w produkcji nakręcono jednak w kościele św. Piotra i Pawła w czeskim Broumovie. Bystrzycka świątynia „zagrała” więc tylko swoją częścią zewnętrzną.
Dwa dni zdjęć i zaledwie kilka sekund
Ekipa „Pokotu” pracowała również przez dwa dni w pomieszczeniach Biblioteki Publicznej. Ostatecznie w gotowym filmie pozostało z tego zaledwie kilka sekund materiału z Wiktorem Zborowskim. To dobry przykład pokazujący, jak wiele godzin pracy może być potrzebnych do stworzenia bardzo krótkiej sceny.
Najnowsze produkcje
Filmowa historia Bystrzycy nie skończyła się na „Pokocie”. W mieście realizowano kolejne polskie i międzynarodowe projekty, między innymi:
„Kajtek Czarodziej”,
„Lubię wracać”,
„Lany poniedziałek”,
„The Partisan”, znany także jako „Skarbek”,
„Dziewczyna z igłą”.
Bystrzyca została wybrana również jako plener filmu o Krystynie Skarbek, polskiej agentce brytyjskich służb podczas II wojny światowej. W tej międzynarodowej produkcji dolnośląskie miasto miało zagrać górską miejscowość we Francji. Według informacji gminy filmowcy długo poszukiwali właściwej lokalizacji, a po zobaczeniu Bystrzycy mieli jednogłośnie zakończyć poszukiwania.
„Dziewczyna z igłą”
Wśród najnowszych produkcji wymienianych przez miejskie Centrum Informacji Turystycznej znajduje się „Dziewczyna z igłą” w reżyserii Magnusa von Horna. To międzynarodowa koprodukcja duńsko-polsko-szwedzka, przy której Bystrzyca ponownie mogła wykorzystać swoją historyczną zabudowę.
Obecność współczesnych ekip pokazuje, że filmowa atrakcyjność miasta nie jest wyłącznie wspomnieniem z czasów Kazimierza Kutza. Bystrzyca nadal potrafi zastępować na ekranie miejscowości z różnych krajów i epok.
Kryształowa Aleja Gwiazd
Od 2015 roku przy ulicy Wojska Polskiego, w parku biegnącym wzdłuż murów obronnych, istnieje Kryształowa Aleja Gwiazd. Pierwszą upamiętnioną osobą był Kazimierz Kutz. Jego podobiznę odsłonięto w 55. rocznicę powstania filmu „Nikt nie woła”.
Pomysłodawcą przedsięwzięcia był lokalny rzeźbiarz Konrad Tomaszewski, który projektował podobizny kolejnych artystów związanych z miastem i regionem. W alei upamiętniono między innymi Krzysztofa Zanussiego, Jerzego Hoffmana, Janusza Majewskiego, Grażynę Wolszczak, Roberta Gonerę i Wiktora Zborowskiego.
Dawne kino Warszawianka
Filmową ciekawostką jest historia nieczynnego kina Warszawianka przy ulicy Słowackiego 6. Choć Bystrzyca była chętnie wybierana przez filmowców, regularne projekcje w miejscowym kinie zakończyły się już w połowie lat 90. XX wieku. Później aparaturę wykorzystywano tylko podczas okazjonalnych pokazów.
Obecnie spotkania z aktorami, reżyserami i pokazy odbywają się między innymi w sali widowiskowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury. Zorganizowano tam jubileuszowe spotkanie z Kazimierzem Kutzem, specjalny pokaz „Pokotu” oraz spotkania z twórcami upamiętnionymi w Kryształowej Alei Gwiazd.
Filmowy spacer po Bystrzycy Kłodzkiej
Najważniejsze filmowe miejsca można połączyć w trasę spacerową:
Kryształowa Aleja Gwiazd przy ulicy Wojska Polskiego
Dawne kino Warszawianka przy ulicy Słowackiego
Dziedziniec liceum przy ulicy Sempołowskiej
Willa przy Sienkiewicza 5
Ulica Starobystrzycka
Kościół św. Michała Archanioła
Ulica Sienna
Schody i mury przy ulicy Kościelnej
Ulica Przyjaciół
Brama Wodna i ulica Podmiejska
Ratusz i Plac Wolności
Mały Rynek i Muzeum Filumenistyczne
Dworzec kolejowy
Most na Nysie Kłodzkiej
Na spokojne przejście trasy, fotografowanie oraz porównywanie współczesnych miejsc z filmowymi kadrami warto przeznaczyć około dwóch lub trzech godzin.
Filmowe ciekawostki w skrócie
„Nikt nie woła” został w całości nakręcony w Bystrzycy Kłodzkiej.
Pracownicy miejscowej fabryki zapałek występowali jako statyści.
Okolice Góry Parkowej udawały przedmieścia Berlina w „Czterech pancernych i psie”.
Ratusz zagrał posterunek policji w „Pokocie”.
Na potrzeby finałowej sceny „Pokotu” w mieście na chwilę naprawdę wyłączono światło.
Ulica Starobystrzycka została komputerowo rozbudowana w filmie „Za niebieskimi drzwiami”.
Bystrzyca w międzynarodowej produkcji „Skarbek” udawała górskie miasteczko we Francji.
Kryształowa Aleja Gwiazd powstała w 2015 roku, a pierwszą osobą upamiętnioną w tym miejscu był Kazimierz Kutz.
Odkryj filmową Bystrzycę podczas pobytu w Samsarze
Bystrzyca Kłodzka jest doskonałym celem wycieczki podczas pobytu w okolicach Międzygórza. Spacer filmowym szlakiem pozwala spojrzeć na miasto inaczej niż podczas zwykłego zwiedzania.
Kamienica przestaje być tylko zabytkiem, ponieważ okazuje się filmowym komisariatem. Niewielka uliczka staje się magiczną krainą, Góra Parkowa udaje przedmieścia Berlina, a dolnośląskie miasteczko na kilka dni zamienia się we francuską miejscowość.
Podczas pobytu w naszym domku Samsara koło Międzygórza warto wybrać się do Bystrzycy Kłodzkiej z aparatem lub telefonem i samodzielnie odnaleźć miejsca znane z ekranu. To świetny pomysł zarówno dla miłośników polskiego kina, jak i osób zainteresowanych historią, architekturą oraz tajemnicami ziemi kłodzkiej.
Zapraszamy do Samsary. Odpocznijcie wśród gór i odkryjcie Bystrzycę Kłodzką, miasto, w którym niemal każda stara ulica może okazać się częścią filmowej scenografii. https://samsara-miedzygorze.pl/rezerwacja/