Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie. Podziemny skarb Masywu Śnieżnika
Ukryta we wnętrzu góry Stromej, w malowniczej Dolinie Kleśnicy, Jaskinia Niedźwiedzia jest jednym z najpiękniejszych podziemnych miejsc w Polsce. Zachwyca bogactwem nacieków, rozległymi salami oraz historią sięgającą epoki lodowcowej.
Jej odkrycie było zupełnie przypadkowe. Gdyby nie prace prowadzone w kamieniołomie marmuru, niezwykły świat pod Kletnem prawdopodobnie jeszcze długo pozostawałby nieznany.
Przypadkowe odkrycie jaskini
Jaskinię odkryto 14 października 1966 roku podczas eksploatacji marmuru w kamieniołomie Kletno III. Prace wydobywcze odsłoniły poziomą szczelinę znajdującą się około dwóch metrów powyżej poziomu wyrobiska. Prowadziła ona do niewielkiej komory, nazwanej później Salą Niedźwiedzia.
Wśród bloków skalnych zauważono dużą liczbę kości. Początkowo pracownicy mieli podejrzewać, że natrafili na zbiorowy grób. Badania wykazały jednak, że są to szczątki zwierząt żyjących w plejstocenie, przede wszystkim niedźwiedzi jaskiniowych. To właśnie od nich pochodzi obecna nazwa jaskini.
Za pierwszego odkrywcę jaskini uważa się pracującego przy odstrzale Romana Kińczyka z Lądka-Zdroju.
Kamieniołom ustąpił miejsca przyrodzie
Odkrycie miało ogromną wartość naukową i przyrodniczą. Już w grudniu 1966 roku podjęto decyzję o wstrzymaniu eksploatacji kamieniołomu.
Było to wówczas rozwiązanie wyjątkowe, ponieważ złoże marmuru mogło pozwolić na wydobywanie nawet około 200 tysięcy ton surowca rocznie. Popyt na marmur ze Stronia Śląskiego był tak duży, że ciężarówki z różnych części kraju oczekiwały na załadunek przez kilka dni. Mimo znaczenia gospodarczego kamieniołomu zdecydowano się chronić jaskinię.
To jedna z najciekawszych historii związanych z Kletnem. Przyroda wygrała tutaj z planami dalszego wydobycia.
Jaskinia większa, niż początkowo przypuszczano
Pierwsze badania wskazywały, że odkryty system ma około 200 metrów długości. Zainteresowali się nim naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego i wrocławskiej Akademii Rolniczej, a eksplorację rozpoczęli grotołazi z Wrocławia oraz Stronia Śląskiego.
W grudniu 1967 roku odkryto następne komory, w tym Sale Pałacowe oraz Korytarz Człowieka Pierwotnego. W latach 1968–1969 badacze dotarli między innymi do Starego Piętra Wrocławskiego i Korytarza Wodnego. W 1971 roku znana długość jaskini przekroczyła 800 metrów.
W styczniu 1972 roku grotołazi ze Stronia Śląskiego odkryli system nazwany Nowym Dolnym Piętrem, liczący ponad kilometr korytarzy i sal. Kolejne prace doprowadziły do poznania następnych partii podziemi.
Obecnie Jaskinia Niedźwiedzia jest uznawana za najdłuższą jaskinię całych Sudetów. Łączna długość poznanych korytarzy wynosi około 4,5 kilometra, a różnica pomiędzy najniżej i najwyżej położonymi punktami systemu sięga około 118 metrów. Większość jaskini pozostaje niedostępna dla zwykłych turystów.
Skąd wzięła się nazwa Jaskinia Niedźwiedzia?
W namuliskach odnaleziono bardzo liczne szczątki niedźwiedzia jaskiniowego. Zwierzę to żyło w Europie w epoce lodowcowej i było większe od współczesnego niedźwiedzia brunatnego.
Jaskinie służyły niedźwiedziom przede wszystkim jako bezpieczne miejsca zimowego snu. Nie wszystkie zwierzęta budziły się po hibernacji. Ich szczątki przez tysiące lat gromadziły się w osadach zalegających na dnie korytarzy.
Kości znalezione w Kletnie były tak liczne, że zadecydowały o nazwie całej jaskini. W pawilonie wejściowym można obejrzeć ekspozycję dotyczącą zwierząt zamieszkujących te okolice w czasach prehistorycznych.
Nie tylko niedźwiedzie
Jaskinia była schronieniem również dla innych zwierząt plejstoceńskich. Badania paleontologiczne pozwoliły odtworzyć fragment dawnego świata Masywu Śnieżnika.
Podziemne namuliska są dla naukowców jak naturalne archiwum. Zachowane w nich kości, osady i minerały dostarczają wiedzy o dawnym klimacie, środowisku oraz zwierzętach żyjących na tym terenie.
W jaskini znajdują się także miejsca o nazwach nawiązujących do odkryć paleontologicznych, między innymi Sala Niedźwiedzia i Sala Lwa.
Szata naciekowa, czyli dzieło wody i czasu
Największym skarbem Jaskini Niedźwiedziej jest jej bardzo bogata i dobrze zachowana szata naciekowa. Woda przedostająca się przez szczeliny marmuru przenosi rozpuszczone związki mineralne. Kiedy krople trafiają do jaskini, część minerałów osadza się na stropach, ścianach i dnie.
Proces ten trwa niezwykle wolno. Powstanie dużych form wymaga tysięcy, a niekiedy dziesiątek tysięcy lat.
Podczas zwiedzania można zobaczyć między innymi:
stalaktyty zwisające ze stropu,
stalagmity wyrastające z dna,
kolumny powstałe z połączenia stalaktytu i stalagmitu,
draperie przypominające kamienne zasłony,
polewy naciekowe,
misy martwicowe,
delikatne nacieki o fantazyjnych kształtach.
To właśnie różnorodność i stan zachowania form naciekowych sprawiają, że jaskinia jest uważana za jedną z najpiękniejszych w Polsce.
Dlaczego nacieków nie wolno dotykać?
Formy naciekowe są bardzo delikatne. Dotknięcie ich dłonią pozostawia tłusty ślad, który może zaburzyć naturalne osadzanie się minerałów. Nawet pozornie niewinne zachowanie może uszkodzić efekt procesów trwających tysiące lat.
Dlatego zwiedzający poruszają się wyznaczoną trasą i nie mogą schodzić z chodników. Ograniczona jest również liczba osób wchodzących do wnętrza. Ma to chronić mikroklimat oraz wyjątkowe formacje skalne. Oficjalna strona obiektu przypomina o limitach zwiedzających i konieczności wcześniejszego zakupu albo rezerwacji biletów.
W jaskini zawsze panuje chłód
Temperatura wewnątrz utrzymuje się przez cały rok na poziomie około 6°C. Oznacza to, że nawet w środku gorącego lata trzeba mieć bluzę, polar albo lekką kurtkę.
Zimą różnica temperatur działa w odwrotną stronę. Na zewnątrz może panować mróz, podczas gdy w jaskini niezmiennie jest około 6°C. Nie oznacza to jednak, że ciepła odzież jest zbędna. Zwiedzanie w wilgotnym i chłodnym wnętrzu bez odpowiedniego ubrania może być nieprzyjemne.
Podziemne nazwy działające na wyobraźnię
Odkrywcy nadawali kolejnym miejscom obrazowe nazwy. W systemie znajdują się między innymi:
Sala Niedźwiedzia,
Sala Lwa,
Sale Pałacowe,
Sala Szampańska,
Korytarz Wodny,
Korytarz Człowieka Pierwotnego,
Korytarze Błotne,
Komin Maurycego,
Sala Blokowa.
Nazwy pomagają grotołazom i badaczom orientować się w rozbudowanym systemie, a jednocześnie podkreślają różnorodność podziemnych przestrzeni.
Jaskinia pozostaje miejscem badań
Historia odkrywania Jaskini Niedźwiedziej nie skończyła się w latach 60. i 70. XX wieku. Naukowcy i grotołazi przez kolejne dekady prowadzili badania, pomiary i eksplorację następnych partii.
To fascynujące, że pod znaną trasą turystyczną istnieją rozległe korytarze i sale, których większość osób nigdy nie zobaczy. Część przestrzeni jest trudno dostępna, wymaga specjalistycznego sprzętu albo podlega ścisłej ochronie.
Jaskinia jest zatem nie tylko atrakcją turystyczną, lecz także cennym laboratorium przyrodniczym.